Świadomość

ProjektowaliśMy wczoraj marszrutę na najbliższy weekend tak, aby zahaczyć o wszystkich niezbędnych Dziadków i Babcie. Właściwie dopiero wtedy do mnie chyba tak naprawdę dotarło, że wszystkich Moich odwiedzę w odpowiednich kwaterach.

Tymczasem Dzieciaki uprawiają tak wyrafinowane dialogi, że ja przepraszam.
- Mała Guuuu, chciałabyś pobawić się moimi misiami?
- Nie, dziękuję Ń-Zosiu, mam swojego. Miisia.

Albo:
- Chodź, Mała Gu, uczeszę Cię.
- Nie, dziękuję. Mamo. MłaGu sama. Czesze.
Przykłady niby jednorodne, ale to dwa pierwsze z brzegu.

I takie tam.O, nie-Zofia rysuje zajebiste uśmiechnięte wieloryby. I królewny. I "czworo nowych kolegów ze szkoły, których jeszcze nie znam". Właśnie. Ja pierdolę. Nie-Zofia idzie do szkoły w tym roku. Niby do zerówki, ale jednak.

Za to Bajka mi donosi, że Ją gładzę przez sen.

A co mam nie gładzić?

Zafijołkowany
2012-01-16 12:06:19 || skomentuj (0)
Okolicznościowo

Oby ten rok był lepszy.

[Oraz formuła tradycyjna: Hellish New Year.]

Zafijołkowany
2012-01-02 11:22:02 || skomentuj (0)
Aale pikny dziooneeeek!

...zakrzyknął baca, a echo w blogu z przyzwyczajenia....

E, wiem, znacie.

Ten rok skończę mniejszą liczba notek, niż kiedyś potrafiłem wyprodukowac w ciągu tygodnia. Nieźle. W sumie nawet czytam blogi z rzadka. Ech.

Tymczasem przetoczyły się wszystkie jesienne rocznice. Po Sanatorum były ósme urodziny bloga (jeżó, jak ten czas... tia...), piąte nie-Zofii (jeżu jak ten czas.. zaraz, to już mówiłem) i drugie Małej Gu (ależ ten cz.... Alzheimer, weź się nie wygłupiaj!) wraz z dziesiątą rocznicą smierci Chucka S.

Mała Gu punktualnie weszła w bunt dwulatka. Starsza za to zaczyna czytać. Najstarsza, Bajka znaczy (obrazi się na mnie?), ogarnia Nasze Stadko, jak może. Ostatnio wpadła na słuszny pomysł, ze domowa pizza jest dobrym środkiem do celu pod tytułem "dzieci mają być najedzone". I ostatnio (to nie ma związku z pizzą) założyła - zamiast piżamki - szorty z koszulką. Mniam :) A wiecie, że nawet zaraz po operacji łąkotki można się konsumować? Tylko uwazać na kolano trzeba.

Pewnie już tu nie zajrzę przed śniętami (a propos, Blood Red Chuinka ov Satan (Claus) wersja któraś tam (chyba 7.0) stoi od soboty; jest mniej Red, niż była, ubierałem ją sam, tym razem bez akompaniamentu stosownych szatanów, bo Córki wymagały relaksu przy "Autach"), zatem Morbid Christmas, Moi Mili.

Zafijołkowany
2011-12-20 09:46:44 || skomentuj (0)
Program obowiązkowy

Niemal równo osiem lat po wyjeździe do pierwszego sanatorium udaliśMy się, podtrzymując nową świecką tradycję, nad morze. Dwa wieczory, dwa wina, kilka spacerków, jedną rybkę i trochę różnorakichch ekscesów później wróciliśMy z naładowanymi bateriami. Oby starczyło jak najdłużej. Następne planowane wycieknięcie do Sanatorium w kwietniu.

Podtrzymuję zdanie, że copółroczna sesja terapeutyczna bez Dzieciąt, we Dwoje, jest obowiązkowa.

Na marginesie, po przedłużeniu A1 do Torunia trasą 215-216-6-S6-A1-10-7 jechaliśMy półtorej godziny krócej (dopłacając niecałe dwadzieścia złotych; po otwarciowej promocji będzie nieco ponad dwadzieścia), niż 7-S6-6-216-215 dwa dni wcześniej. Wniosek: jeżdżenie siódemką nad morze jest bez sensu.

Zafijołkowany
2011-10-17 12:40:30 || skomentuj (0)
Tymczasem..

…zaczęliśMy dziś diduum megarocznicowe (różne pomniejsze rocznice pałętają się po kalendarzu od ponad dwóch tygodni). Otóż, dziś mija osiem (osiem!!!!) lat od dnia, w którym skonstatowaliśMy, że chyba jednak jesteśMy parą. A jutro sześć (sześć!!!!!!! SZEŚĆ!!!!!!) od Naszego ślubu. Jaja, nie?  



Zafijołkowany
2011-09-23 15:28:06 || skomentuj (2)
Boli

Blog Olka był jednym z pierwszych, które regularnie czytałem; był wśród kilku wybornych tych, które mnie skłoniły do założenia własnego bloga. Jego książkową wersję dostałem jako jeden z pierwszych prezentów od Bajki.

Jak tylko Agata stworzyła swój blog, stałem się i jej wiernym (nomen omen) czytelnikiem. Śledziłem ją i ich i dalej, kiedy przeszła na inną platformę. Lubię ich. Fajni ludzie, świetna rodzina. Wspaniały syn.

Nie bywam ostatnio za często w blogowisku. Wczoraj zajrzałem zobaczyć, co u zimna i zamarłem. Blog Agaty potwierdził. Od wczoraj myślę o nich co chwila. Modlić się nie umiem. Trudno mi przejść nad tym do porządku dziennego. Idzie mi to tym gorzej, że to, co ich spotkało, należy do nielicznych rzeczy, których naprawdę się boję.

Dwa tygodnie temu zginął Igor. Agata i Olek pochowali go niemal tydzień temu.

Kiedy to piszę, ściska mi gardło.

Jesteśmy z Wami, jak tylko wirtualni przyjaciele być mogą. Nic więcej nie umiem powiedzieć.



Zafijołkowany
2011-08-25 09:59:13 || skomentuj (2)
Mam wyrzuty sumienia...

...bo właściwie tu nie bywam. Jak bym dziecko porzucił.

PozdrawiaMy Beatę ;)

Zafijołkowany
2011-08-23 16:36:20 || skomentuj (0)
Porwany zachwytem*

...nad tym, jak Mała Gu, Nasza Młodsza Córka mówi "NIE!" i wsuwa sama cały talerz zupy.

...nad tym, jak nie-Zofia, Nasza Starsza Córka, opowiada, że Eryk zrobił Jej czerwone na łokciu, pod nieobecność Jaśka, Naszego przedszkolnego Zięcia, tak Ją ściskając i przytulając, że spadli z parapetu [nie mówiąc o zachwycie absolutnym, gdy ta sama Córka przyszła z przedszkola i zameldowała, że na dyżurze jest "dziewczynka, która ma więcej melaniny"].

...nad Żoninym kwitnieniem tego lata [i nad pożycia kwitnieniem też].

Tymczasem zbliżają się wakacje [moje, Nasze wakacje, a nie (przed)szkolno-kalendarzowe wakacje].

Co u Was?

*skojarzenie z tym utworem nieco zamierzone ;]

Zafijołkowany
2011-07-14 15:25:21 || skomentuj (0)

księga ości


Jak Bajka widzi
świat po nie-Zofii

kontakt
fijol-tudziez-bajka(at)blog.pl

Deklaracja Programowa
Niniejszego Bloga

kumoterstwo i nepotyzm
Blogopowieść Bruxy o nieśmiertelnej Mariannie
cyniczny admin
szprot w zalewie
d. sąsiednie biurko
trzeci kot w rodzinie

linki

zestaw obowiązkowy
wrócili :]
советский термос
liryczna agencja tass
papryczna wścieklizna
skarbnica różności
tu był glonojad
mamagru
pod tlenem
naprawdę ostry dyżur
dżizas
pies papieża
prawy vs
lewy
lotem bliżej
tu był chłop cmp
odeszłnięty
całą dobę
obrażająca
mszoś-pantoflarz
matka, dziecko
i ojciec
termodynamika

osobisty zestaw podręczny
czyli moje lektury codzienne żeby było wygodniej

na rozluźnienie
karaoke - porycz sobie
sugarpuss perusing shadow regarding lillia watching...... czyli kot kota kotem pogania,
a na deser film edukacyjny o szkodliwosci palenia

RSS
enabled

kulisy
`

.

2012
styczeń
2011
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik



(c) 2003-2008 by Zafijołkowany

hosted by



Lista obecności
prowajded baj

[CNW:Counter]



zainstalowana
20 stycznia 2004




Wielki Brat baj

statystyki www stat.pl