Archiwum Grudzień, 2003

Świętego Mikołaja nie ma

29/12/2003

Od czego by tu zacząć…. Hmm.. No.. Po śniętach już. Rodzinne miasto Bajki odwiedzone. Rodzice chyba mnie lubią, siostra i szwagier prawdopodobnie też. Ich starsza córka znów weszła mi na głowę, a młodsza zasnęła na Bajki kolanach, trzymając mnie za palec… Nie mówiłem, że będzie lekko.. Dostałem „Matkę mojego dziecka” w wersji papierowej :] Połknąłem […]

No to chyba mamy zaraz wigilię…

23/12/2003

Wigilia.. Temat w sumie obowiązkowy. Prezenty są? Wszystkie? Dopszsz… Ja przy ich okazji dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Na przykład, że Jan(na) Maria Walet nagrała płytę marną. A Katarzyna Stankiewiczówna niezłą. Jak na nią. Nie chce mi się mysleć o jutrze. Nieważne dlaczego. Za to pojutrze jadę do Bajki. Będę się sycił Jej widokiem. Będę […]

Zasady nr 8976 i 8977. Pat.

22/12/2003

Nie powinniśmy zastanawiać się nad dziecięcymi zabawkami chodząc po Ikei. Całując się na środku alejki tarasujemy wówczas ruch, co wywołuje uzasadnione zdenerwowanie współzakupowiczów. Tym bardziej nie powinniśmy wchodzić do sklepów z artykułami dziecięco-matczyno-rodzicielskimi, á la Chicco. Ale co robić, jeśli musimy?

Zapiski zdrowiejącego leniwca

19/12/2003

Dochodzi 16.00. Ciemno się robi, z szarzejącego czystego nieba zniknęła właśnie pięknie podświetlona na rudoróżowo smuga kondensacyjna.. Piękną wiosnę mieliśmy dzisiaj.. Wapno z rutinoscorbinem, poparte fervexem i apapem, postawiły mnie na nogi zaskakująco szybko. Czas się uaktywnić. Wieczorem pierwszy raz od środy wychylę się z domu, posiedzieć przy burżujskim stole z ludźmi z pracy, w […]

Rozmnażanie

18/12/2003

„Chcę mieć z tobą dzieci, chcę się z tobą rozmnażać” – tak przedostatniej nocy Bajka ubrała w słowa myśl, która powraca każdemu z Nas, gdy patrzy na to drugie. Dziś dowiedziałem się, że jedna z bliskich osób rozmnoży się w niedługim czasie. A Nam, póki co, zbliża się rozmnożenie czasu, jaki będziemy mieli dla siebie. […]

Czas…

16/12/2003

…nadrobić zaległości. W końcu życie pędzi, ja mam sklerozę, blog nie jasnowidz, a, co gorsza, sam się nie zapełni. Chyba zacznę nosić notes jakowyś. Za dużo myśli mi ucieka.. Jak zapewne zauważyliście, w sobotę wesoło mi nie było. Katowałem sąsiadów i Bajkę jedną płytą w kółko, wspominając geniusza… Tylko jedna rzecz jest w stanie skłonić […]

13 grudnia 2001

13/12/2003

Dziś minęły dwa lata od śmierci Chucka Schuldinera. Now playing: Death: „The Sound of Perseverance”

Zagadka życiowo-biblistyczno-językowa z bonusem

12/12/2003

Dlaczego imię Hioba i słowo „praca” po angielsku brzmią i wyglądają identycznie? * * * Bonus: Zdjęty rozpaczą padł Hiob na kolana i jął się modlić: – Boże! Dlaczegóż żona moja zmarła w połogu? Dlaczegóż wybiłeś me stada? Dlaczegóż córki moje zgwałcili najeźdźcy, a sprawiedliwi ukamienowali moich synów? Dlaczegóż dotknąłeś mnie trądem i zesłałeś na […]

Notka trochę radośniejsza, za to sentymentalna

10/12/2003

Hm. Zdołował mi się blog trochę, notki się przerzedziły.. No cóż.. Zdarza się, czyż nie? A tymczasem wcale nie jest tragicznie. Fakt, praca się jeszcze nie znalazła, ale się znajdzie. Problem z kasą jest, ale jak się znajdzie praca, to i znajdzie się kasa. Byle tylko z długów wyjść… ale to nie znaczy, że trzeba […]

Dwa miesiące i 11 dni

08/12/2003

..znamy się raptem trzy miesiące dłużej (równe, licząc od komentarza dotyczącego doskonałości).. ..a padło już tyle ważnych słów.. i tyle zobaczyłem w Bajki oczach (przewspaniałych, notabene).. ..i tyle jeszcze chcę Jej dać.. Przed Nami całe życie. Będziemy walczyć. We Dwójkę damy radę Kocham Bajkę.


  • RSS