Archiwum Maj, 2004

Tego Nam było trzeba

31/05/2004

Oj, jak piękne są takie weekendy! O ile Nas pamięć nie myli, po raz pierwszy od razem-zamieszkania nie musieliśMy w te dni nic. Ani Bajka do szkoły, ani nigdzie jechać, żadnych wesel, obowiązków, nic. Więc pospaliśMy sobie do oporu, powylegiwali się, poprzytulali, pobzykali, poszli po zapasy prowiantu, wystawili wreszcie kwiaty (in spe) na balkon (nie […]

Stringi

28/05/2004

Plan na najbliższy wypad po tygodniowe zakupy: nabyć koci osprzęt. Kot zaklepany i potwierdzony. Przybędzie do Nas trzynastego czerwca. Taki europarlamentarny będzie on. A ja siedzę w robocie i się skupić nie mogę. Dziś rano Bajka po raz pierwszy od jesieni odważyła się założyć stringi. Takie bardzo fajne stringi. Przezroczyste trochę. Nawet bardzo trochę. Ale […]

Konstatacja

27/05/2004

Właśnie mi się policzyło, że jakoś tak dziś chyba mijają dwa miesiące. Dwa miesiące temu Bajka wylądowała u mnie i tak już zostało :] Kontynuujemy budowę Wspólnego Domu.

Pomidor [random topic]

27/05/2004

Wygląda na to, że kot będzie. ObejrzeliśMy wczoraj całe stadko. W tej chwili po domu Naszej wczorajszej gospodyni biega siedmioro kociąt (a było dziewięcioro, pięcioro po jednej i czworo po drugiej kotce; jeden miot ma trzy, drugi dwa miesiące), w tym trzech czarnych* młodzieńców. Młodzieńcy są potomkami dachówki z domieszką szlachetnej krwi (pani twierdzi, że […]

Bajkoholizm

25/05/2004

Dwa fragmenty z porannych maili między mną („Z”) i Bajką („B”): Fragment pierwszy – o uzależnieniach: B: [...] Ty netoholiku…;))) Z: tam netoholiku. Mój netoholizm objawia się czymś innym, niż potrzeba widzenia Ciebie w mailu :]]*** B: a no to dobrze, nie zajarzyłam…:)* Z: :]] ale bynajmniej się nie odżegnuję od netoholizmu. chodziło mi tylko […]

Weselisko. Osiem.

24/05/2004

Oj, śMy się wybawili. Debiut mogę uznać za udany. WypiliśMy straszną ilość (ja się miałem pilnować, a Bajka w ogóle nie pić – to wszystko przez kolegę szfagra (o którym jeszcze za chwilę) oraz przez Bajkowego kuzyna). Poznałem sporą część Bajkowej rodziny (chyba część mnie polubiła; czternastoletni kuzyni na pewno). Wyłowiłem Szare Pięty (do końca […]

Bajki Praca. Moja Trema.

21/05/2004

Odświeżam niniejszym w łaskawej pamięci P.T. Parafian sprawę poszukiwania pracy dla Bajki. * * * Na sąsiednim podwórku znów opalają się koty. Leżą sobie we trzy w trawie, drzemią, czasem rozglądają leniwie, liżą pod brodą (zawsze fascynowała mnie ta umiejętność kotów – spróbujcie dotknąć językiem własnej szyi), tudzież po łapie.. Wyglądają na zadowolone z życia. […]

01:30

19/05/2004

- Lubię, kiedy mnie tak przytulasz. Czuję się wtedy jeszcze bardziej bezpieczna. – A ja lubię Cię przytulać. My w ogóle jesteśmy kompatybilni.

Vendetta (sadyzm vice versa), rzuty mięsem na odległość i szkoła motywacji

18/05/2004

Oj, jak się Cyniczny ucieszył z mojej nienawiści. Ale kiedyś JA do niego zadzwonię. W środku nocy, tak koło jedenastej ej-em. Kiedy Cynik będzie po nocce. Kiedyś go dorwę. Złośliwą świnię. Tak knując sobie cichaczem patrzę, o ile Bajka jest spokojniejsza pod nieobecność je*****o ch**a (na urlopik pojechało przepracowane biedactwo; mam nadzieję, że ze strachu […]

Seks, Szatan, perwersja, nienawiść i chaos

17/05/2004

Objawia się moja pierwszorzędna wada. Nie będę się znów rozwodził nad koniecznością noszenia notesu na wypadek nieczynności bloga ;> * * * Nienawidzę Cynicznego. * * * Nienawidzę koncertów zepsutych przez niedokładne nagłośnienie. Choć i tak uważam, że złej sztuki nie zagraliśmy. Szatan był obecny. Tylko niewiele było z tego słychać. * * * Kocham […]


  • RSS