Archiwum Styczeń, 2005

Bezdomni

28/01/2005

Ja od dziesiątej z minutami. Bajka od południa. Wymeldowani z domów rodzinnych. W poniedziałek idzieMy się meldować u Nas.

Mać

27/01/2005

Właśnie mi się przypomniało, co na granicy snu usłyszałem. Że Bajka się zastanowi. Nad tym, czy powinna się przemeldowywać (co jest konieczne do odbycia ceremonii zaślubin w pobliskiej parafii bez płacenia haraczu parafii Jej pochodzenia). I przebąkiwała coś (ale to wcześniej) o odwoływaniu ślubu (ze względu na wspomniany już problem). I że nie może mnie […]

..

27/01/2005

Nie chcę cichych dni. Próbka mi wystarczy. * * * Wieczorem przeprowadzony został dowód, że trzeba rozmawiać – główna pretensja dotyczyła niepopełnionego grzechu. Szkoda, że nie możeMy przegadać i przepracować całego problemu od początku do końca.. Bajka nie może mi powiedzieć. Obiecała. Domyślam się co prawda, i nie sądzę, żebym się mylił, ale nie możeMy. […]

.

26/01/2005

Nie ma to jak mieć sklerozę w ważnej dla kogoś (dla Bajki, tak konkretnie) sprawie. Sam na siebie jestem zły. A do tego nawet „:*” w mailu nie zobaczę, o jakimkolwiek realnym dotknięciu nie mówiąc. Jaką lecytynę se kupić, czy jak? * * * – What is Black and Red and can’t get through a […]

Wyliczanka

24/01/2005

Owiec nie będę liczył. Nie potrzebuję. Po pierwsze, Bajka zaczęła sezon sesyjny. Stan: jeden do zera dla Niej, wycenione na cztery. Gratulować. Po drugie, nie da się wyspać, jeżeli się wstaje w oba weekendowe dni najpóźniej kwadrans po siódmej, a kładzie koło północy. Najbliższy dłuższy postój w łóżku planowany na noc z soboty na niedzielę. […]

Kiedy…

20/01/2005

..wchodząc do sypialni czuję zapach Bajkowego snu.. ..zasypiam z terKotem pod dłonią, wciśniętym między Nas.. ..opuszkiem palca drugiej dłoni wyczuwając ledwie Bajki ramię, z nosem w Jej karku.. ..wówczas wiem, że jestem w domu. Na wieki wieków. Amen.

Ksiądz II (i trochę o seksie)

19/01/2005

Był. Kota nie pokropił, bo nie miał kropidła. Założył Nam teczkę. Ktoś mi to kiedyś wyciągnie. Razem z moją czwórką z religii na świadectwie maturalnym. I z dawną tajną, świadomą współpracą z komórką ministrantów w archikatedrze świętego Jana. – Widzę, że religie wschodu przegrały z katolicyzmem – powiedział mój ojciec, usłyszawszy w odpowiedzi na pytanie […]

Powrót do przeszłości

18/01/2005

Wyobraziłem sobie właśnie jedną z możliwych notek na tym tu oto blogu za lat, powiedzmy, siedemnaście: „Kurwa mać Głupi gówniarz wrócił ze szkoły (tzn. z wagarów) nawalony jak szpadel. Ma szlaban do końca semestru, a do szkoły to go chyba będę woził. Kurwa, szesnastoletni chłop, a bawi się jak.. y.. tata trzydzieści lat wcześniej.” Albo: […]

Ksiądz (nic o seksie)

18/01/2005

A w niedzielę to na Polskiej Gali Ślubnej byliśMy. Nic ciekawego. Na jedną kieckę można było popatrzeć. Za to Bajka przeprowadziła konsultacje florystyczno-bukieciarskie, rozjaśniające nieco pogląd na to, jakie kwiatki mieć będzie. I spotkała jednego pana, przed którym uciekła, popychając mnie przed sobą. Uciekła znaczy. Tak, jakby było przed czym :] [Gwoli sprawiedliwości – natknąwszy […]

O seksie znów

17/01/2005

Dziwne tematy rozmów trafiają Nam się w łóżku (często w ramach części wieczora popularnie zwanej grą wstępną). Ostatnio gadaliśMy o włosach na klacie (nie posiadam). Bajka stwierdziła, że na klacie to jeszcze, ale strasznie nie lubi na plecach. Słysząc to oświadczyłem, że jeżeli będzie miała ostre klimakterium, zapuszczę sobie takie na starość (no co, to […]


  • RSS