Archiwum Marzec, 2005

Jubileusze

29/03/2005

W zeszłym tygodniu stuknęło Nam półtora roku. W niedzielę – rok od czasu Bajkowej przeprowadzki do Nas (Bajka z zaskoczeniem skonstatowała, że szybko to czegoś przyszło). Dziś z kolei rok mojej pracy w nowym miejscu. A My nadal na fali, nadal Zakochani, obsypujący się wyznaniami i dowodami miłości, planujący ślub (już za mniej niż pół […]

You got mail

23/03/2005

To: b@j.ka From: Z@fij.ol Date: 23.03.2005, 14:17 Subject: Re: a w ogole to dzis nam mija 1,5 roku!:)))) > wlasnie sobie przypomniałam A w ogole, to wiem, od wczoraj pamietam! :]]]]***************** > i chce Ci podziekowac za te najwspanialsze miesiace w moim zyciu i najwazniejsze :]]*** > nigdy przed Toba nie bylo mi tak dobrze, […]

Nie mam

21/03/2005

czasu.

Po drodze do łazienki…

18/03/2005

…Bajka zgasiła światło w sypialni. – Ale potem nie trafisz do łóżka! – wymamrotałem spod kołdry. – Eeee, do łóżka zawsze trafię. Do tej jaskini rozkoszy i rozpusty. – I nieodpowiedzialnego nierodzicielstwa. [Wczoraj na naukach pani magister opowiedziała o zasadach odpowiedzialnego rodzicielstwa, po czy straciła kontrolę na rzecz agresywnej zwolenniczki antykoncepcji i równie pokojowo nastawionej […]

Dopłata

16/03/2005

A tak ogólnie, to ja pierdolę krwiopijców. Niech się udławią moim podatkiem. I tak bardziej mnie drażnią składki na ubezpieczenie zdrowotne. Za te pieniądze sam komercyjnie bym się wyleczył, i jeszcze by mi zostało. Pita wypełniłem. Szlag by to.

Liceum

14/03/2005

PoczuliśMy, jakby kto Nam oddał czasy licealne. – Teraz to już nie, mogą lada chwila przyjechać – powiedziała Bajka na pół godziny przed przyjazdem teściów-in-spe*, choć oczy Nam się obojgu świeciły, a ręce świerzbiły okrutnie. Wieczorem, a raczej głęboką nocą, kiedy, jak Nam się zdawało, Bajkowi rodzice smacznie spali w Naszej sypialni i nic, dzięki […]

A.. i jeszcze..

11/03/2005

Bajka mi wczoraj powiedziała. W sensie tak rzekła, że teściowa skomentowałaby: „no to teraz ci powiedziała.” Powiedziała mi, żem pierwszym ważnym facetem w Jej życiu po Jej tacie. A ja bardzo chciałbym wyposażyć teścia, teściową i moich rodziców (oboje, kolektywnie) we wnuka.

Nauki w trybie ekspresowym

11/03/2005

Fajny ten ksiądz. Po pierwsze – seksista. Mówi, że nie wie o co chodzi, bo nigdy miłość, małżeństwo itd., ale podejście prezentuje typowe dla uświadomionych mszosiów-pantoflarzy. Przykłady? Facet nosi kieckę, ale twierdzi, że mąż ma prawo wpaść w gniew raz w miesiącu, a żon to stan naturalny występujący mniej więcej dwa razy w tygodniu. Mówiąc […]

Dobra rada

10/03/2005

Kot ma nową ksywę. Za bieganie z obijaniem się o ściany i chowanie się pod łóżko bez brania poprawki na wysokość mebla. Przypomniało mi to znany przebój ważnego dla mnie w dzieciństwie zespołu Papa Dance, z tekstem „..kamikadze, tak mówili, kamikadze, nie było mocnych..”. Otóż, kota proszę zwać od dziś Kamikazor. Dla mnie: Pan Kamikazor. […]

Lecytyna praktyczna

09/03/2005

Z wczorajszego maila: „I tata do mnie dzwonił z życzeniami. I kwiaty sprzedają u nas w pracy. Czuć wiosnę!”


  • RSS