Archiwum Kwiecień, 2005

Przeboje

29/04/2005

Cały dzień mi chodziły po głowie znane blekmetalowe hymny, takie jak „What May We Give To You, Jesus” (znacie to w rewelacyjnej wersji Burzum?) i „Reign Us, Christ!” (spopularyzowany przez Impaled Nazarene). Potem na naukach doświadczone małżeństwo z Rodzin Nazaretańskich gadało o dialogu małżeńskim (raz w tygodniu o stałej porze gadamy na wyznaczony temat; najpierw […]

Zdolniacha

28/04/2005

Azor jest bardzo mądry. Bardzo. Bardzo bardzo. Nabył nową umiejętność. Sam się wyrzuca z salonu. [Czynność autowykidania z salonu wykonuje się w sposób następujący: najpierw wspinamy się na wieżę w płytami. Skarceni (albo trafieni paczką fajek) odchodzimy na chwilę, po czym wracamy i wspinamy się na drugą wieżę z płytami (etap ten, zwany inicjacyjnym, może […]

Martwię się

26/04/2005

Z Bajką jest źle. Dziś rano w naszej kuchni widziała Elvisa*. Ze mną na pewno jest marnie. Przechodzę fascynację własnymi włosami**. Z Nami chyba też coś nie tak. Bajka mówi „moje wesele”***. Nie wiem o czymś/kimś? *Wczoraj umyłem łeb i posługując się nowym nabytkiem zaczesałem włosy do tyłu. Wieczorem twierdziłem, że teraz tylko żel i […]

Państwo pozwolą, że się pochwalę

25/04/2005

Po pierwsze, to się chciałem pochwalić, że grzebień kupiłem. Że nic nadzwyczajnego? Spieszę wyjaśnić: to moje pierwsze urządzenie czesalnicze od niemal (bo bez trzech miesięcy) dziesięciu lat. Po drugie, to dzięki poprzedniej notce wróciłem do czołówki stron porno. W googlu, pod hasłem „fetysz bdsm”, na pozycji trzydziestej, jako pierwsza stronka niepornograficzna. Było pisać o pryszczach? […]

Metro

22/04/2005

Nie podobam się Bajce. Że niby chudy jestem (no dobra, wróciłem chyba do swojej wagi sprzed półtora roku, ale wtedy Jej siępodobało) i mam cos dziwnego na łbie (o czym niżej). Feromony przestały działać, czy jak? Nie wiem. * * * Zapuszczam włosy. Od grudnia nie goliłem łba, w związku z czym wyglądam nieco.. zabawnie. […]

Takie tam

20/04/2005

Lubię uczucie, jakie daje uczestnictwo (choćby za pośrednictwem telewizji) w wydarzeniach historycznych. Jak wczoraj. Wpadłem do domu rodzinnego, zapytałem ojca „Habemus, czy nie habemus?” (nie wiem, jak jest „macie” po łacinie), i się okazało, że właśnie włączył pudło, w którym widać biały dym. Widziałem wszystko. Po kolei. Ciekawie. Choć samo wydarzenie mnie, jako człowieka stojącego […]

Hobby

18/04/2005

Mam nowe hobby. Zasypianie na wykładach na czas. Jeszczem chyba nie odespał walki z poprzedniego weekendu.. Azor też ma nowe hobby – zabawa upierzoną witką (z tłuczeniem nią o podłogę). Niby nic takiego. Ale jaką frajdę mu to sprawia o czwartej trzydzieści nad ranem! Zwłaszcza w sypialni! Normalnie nie poznalibyście kota, taki zafascynowany. * * […]

Jak nie urok..

15/04/2005

..to sraczka. Wczoraj, pierwszy raz w ciągu dziesięciu lat i ośmiu miesięcy, jakie upłynęły od zrobienia prawa jazdy: – wjechałem komuś samochodem w dupę, – dostałem mandat, – dostałem punkty karne. I Brat musi mnie holować, bo jak pojadę sam, to mi najbliższy patrol zapierdoli dowód rejestracyjny z powodu rozwalonego reflektora. Zupełnie, jakbym innych zmartwień […]

Rytm

13/04/2005

Lekko nie było. Spojrzyjcie na godzinę publikacji poprzedniej notki. Ładna? No, to wyszedłem z roboty o piątej trzydzieści, poleciałem się zdrzemnąć do domu, żeby wrócić koło dziesiątej. Ale wczoraj po południu skończyliśmy. Wyszło. Poszło w diabły. Tysiąc trzydzieści sześć stron. Razy cztery egzemplarze. Uffff.. * * * Przez ostatnie trzy tygodnie ciężkiej pracy (z przerwą […]

O…

12/04/2005

…kurwa, ale fajnie. Stęskniłem się. Właściwie nie widziałem się z Bajką od niedzielnego poranka. W pracy siedzę. Hrrrrrrrrrrrrrrrrrpffffffff…….*pac* Au.


  • RSS