Archiwum Październik, 2005

Dziś głównie o seksie

28/10/2005

UchwaliliśMy, że po długiej, nieuzasadnionej przerwie wypadałoby się wreszcie pobzykać. Po grze wstępnej do gry wstępnej w postaci balsamowania Bajkowego ciała światło wstydliwie zgasło i przystąpiliśMy do wprowadzania uchwały w życie. Okazało się niestety, że Bajka ma łaskotki na pośladkach (zazwyczaj nie ma), a następnie – że jest kilka spraw wymagających niezwłocznego omówienia. Po chwili, […]

A na garnku tak jak drut napisane było „MJUT”

25/10/2005

Czy jakoś tak. Nigdy nie byłem biegły w „Kubusiu Puchatku”. Miesiąc miodowy się Nam skończył. Znaczy, wczoraj Nasze Małżeństwo skończyło miesiąc. A co się dzieje z miodem z miesiąca miodowego? Wsiąka w pana młodego i pan młody pierniczeje. Serio.

Nieoczekiwana zmiana Żon

20/10/2005

Ledwo się człowiek ożenił, raptem trzy i pół tygodnia temu, a już ma nową Żonę. Teraz to, panie, wszystko tak zapierdziela… Wychodzę sobie ja grzecznie z domku, żegnam się z Małżonką i tak dalej. Wracam z meczyku, a tu inna Żona. Zupełnie. No weź się nie zaskocz? Ale fajnie Jej z tą grzywką. Co z […]

WróciliśMy

17/10/2005

Lubię świadomość, że Bajka, pozostając Bajką, stała się Moją Żoną. Lubię patrzeć na obrączkę samotnie świecącą na prawej ręce (sygnet poszedł na lewą, żeby nie zakłócać i nie porysować). Małżeństwo mi się podoba, choć nie różni się właściwie od tego, co tworzyliśMy dotąd. To to samo, tylko teraz inaczej się nazywa i jest obudowane innymi […]


  • RSS