Archiwum Grudzień, 2005

Słońce Ojczyzny, nowa zabawka kota i nieco życzeń.

23/12/2005

Najpierw obowiązek. Dziś koronacja Króla Kaczusia I. Otóż, żeby nie było, że mam Go w dupie – wtedy obaj musielibyśmy pójść na Paradę Równości, a publicznie z nim za rękę spacerować nie chcę, bo to obciach – chciałbym, spełniając patriotyczną powinność, złożyć Jego Wysokości najserdeczniejsze życzenia: Niech Mu ziemia lekką będzie! Po wylaniu porcyjki żółci […]

Dziś ma nie być o seksie (małżeńskich dialogów nocnych ciąg dalszy)

21/12/2005

Kokosiła się Bajka, kokosiła, w końcu zaległa na brzuszku (mniam!) i oświadczyła: – Mam za duże cycki. – Gdzie za duże?! Do czego za duże?! – zaprotestowałem. Nie żeby Bajka miała duży biust, ani żebym ja był fanem mega DD (co to, to nie, nie, na pewno, brrrrr!!). Ma w sam raz, o czym już […]

Przy kanapkach, w dzień targowy.. Ehhh, znowu o seksie..

20/12/2005

Chyba się robię monotematyczny.. No bo to było tak: robiłem Nam grzecznie kanapki do pracy, jak Żona kazała. Uszlafrokowana Bajka przydreptała do kuchni, przytuliła się i powiedziała: – Lubię, że Nam się tak miłośnie zrobiło. Uśmiechnąłem się, pocałowałem Ją w owinięte ręcznikiem mokre czoło. – Ale.. czy ja wczoraj mówiłam coś o rzodkiewkach? I że […]

Poranek (nie dla dzieci)

13/12/2005

Dobry, choć wkurzający i nieco smutny. Dobry: Bajka dostanie stałą umowę i trochę więcej kasy. Będzie lepiej. No i możeMy myśleć nad potomkiem :]]]]]]]]] Wkurzający [OSTRZEŻENIE DLA RODZICÓW: NIECENZURALNE SŁOWA]: kurwa! Zabrakło mi jebanych szesnastu punktów do jebanych stu dziewięćdziesięciu wymaganych dla zdania pierdolonego egzaminu, który według sekretarza pewnej korporacji zawodowej był „na poziomie przeciętnego […]

Kolejne stadium rozwojowe

08/12/2005

Siódma rano. Wszystko zmierzało do porannego seksu (tak, rzadko się zdarza, ostatnio jednak, jak zauważyła Bajka, coraz częściej) – budzik, wyrywając mnie do półsnu, uświadomił mi, że pod moją dłonią jest nagie, gładkie i ciepłe udo, pewnie Żonine, no bo jakieżby inne, co fajnie byłoby wykorzystać. Kiedy już się Bajka od mojego dobierania do Niej […]


  • RSS