Archiwum Kwiecień, 2006

Właściwie…

28/04/2006

to za godzinkę z okładem pójdę sobie. I się nie wyśpię w ten weekend. Najpierw próba, potem koncert, potem chrzciny Brataniczki, a następnie dwa dni i jedna noc za kółkiem i kolejne dwa koncerty. Jakby kto chciał, to zapraszam – jutro do Progresji, w poniedziałek do Bazyla, a we wtorek do Aresztu na Podmurnej. A […]

Czasem..

26/04/2006

..miłym dotąd ludziom się coś odwidzi i przestają być mili. Nagle nie jest im wszystko jedno. Nagle przestają być przyjaciółmi. Nagle Bajka się czuje, jakby Jej przyjaciel napluł w twarz. To ostatnie to cytat z Jej smsa. Niefajnie. Moja interwencja niewskazana. Oby tym miłym dotąd ludziom przeszlo. Bo Nam brużdżą.

Stan posiadania rodziny Zafijołów na dzień dwudziesty piąty kwietnia

25/04/2006

Mamy: Bajka – jadłowstręt. Ja – zespół wylęgania aka ciąża współczulna (tak, mam coś na kształt mdłości (proszę mnie żałować) i taki mundry jestem, że wiem jak to się fachowo nazywa). Oboje – zezwolenie na seks („byle bez hardkorów, żyrandoli i tym podobnych” said Pan Dochtór), basen i mistrzostwa świata. Przecinek – cztery centymetry i […]

Siedmiomiesięcznica

24/04/2006

Dostałem dziś pięknego smsa od Bajki. Nie zacytuję, bo nieprzyzwoity. W odpowiedzi nań wyraziłem swą radość, że mimo ponad dwóch i pół roku razem, w tym dwóch lat pod jednym dachem i siedmiu miesięcy małżeństwa, nie przechodzi Nam stan wzajemnego ZaKochania, konkludując, że „TO JEST TO I BASTA!” No bo jest. * * * Wspominałem […]

:/

22/04/2006

Bajka chora i słaba. Prochów brać nie może – Pan Dochtór zezwolili tylko na pomarańcze i cebulę. Posiłkujemy się sposobami poniekąd rodzinnymi – umeboshi z kuzu i tamari, ewentualnie kuzu z jabłkiem. Bajka mówi, że niedobre (to pierwsze, bo to drugie smakuje jabłkowo), ale wcina dla dobra Przecinka. Aby do poniedziałku – może Pan Dochtór […]

Z nadzieją w przyszłość

21/04/2006

Znów nie mogę się doczekać poniedziałku. I trochę się boję, jak zawsze nieznanego.

Sennik

19/04/2006

Bajce śniło się dziś, że urodziła Naszego Syna – zupełnie bezboleśnie, szybciutko, chyba na podłodze w pracy, odbierała koleżanka z biura – i że Synek od razu jadł potrawki ze słoiczków siedząc na moich kolanach i będąc ślicznym. To chyba dobrze, że tak śniła? * * * MaMy potwierdzenie – jest rudy kocurek, dostawa za […]

EVIL

18/04/2006

Święta są ZŁE. ..Dawno się tak nie przeżarłem.. A w śnięta to nigdy.. A „Moje wielkie greckie wesele” jest fajne.

RozwiedzieMy się…

14/04/2006

…jeżeli już, to przez Serbów. Ranek naznaczyliśMy drobną kłótnią o to – w skrócie – czy powszechne postrzeganie Serbów jako paskud jest uzasadnione i czy odebranie im Kosowa byłoby zbrodnią. O tak ło, bo przy śniadaniu usłyszeliśMy o tym w radiu. To chyba najpoważniejsza różnica między Nami. * * * Ja też jestem w ciąży. […]

Dwie dobre wieści i jedna zła

12/04/2006

- Następnym razem Ty jesteś w ciąży – wystrzeliła Bajka zmęczona nudnościami, własnym humorem i bezsiłą. Jakże nośne jest to oświadczenie! Po pierwsze, i to dobra wiadomość, będzie następny raz. Po drugie, i to również gud nius, będzie okazja przejąć mityczny milijon dla pierwszego faceta, który urodzi dziecko. Zła wieść jest taka, że trzeba będzie […]


  • RSS