Archiwum Maj, 2006

Front koci

31/05/2006

Koty jakby żrą się mniej. Znaczy inaczej. Azor nadal poluje na Ciapka, Ciapek zaczepia Azora, więc się żrą, ale jakby bardziej pokojowo. Co więcej, drugą noc przebyli dziś bez rozdzielania, zasypiając z Nami na łóżku. Do tego grzeją Bajkę kolektywnie, terkoczą niekiedy chórem i wyżerają sobie nawzajem z misek (jak mówi Pani Weteryniarz, Ciapkowi to […]

Spot

30/05/2006

A przed chwilą ściągnąłem sobie dniomatczynego spota jednej multikorporacji, bom go nie widział właściwego dnia, i se go obejrzałem i się normalnie wzruszyłem. Snif :]

[Nagłówek zastępczy]

30/05/2006

Nie podobała mi się Nasza wczorajsza rozmowa. * * * Przy okazji witam gościa z Nowej Zelandii – wyspy, na której znalezienie się jest moim marzeniem. Macie zajebistą drużynę rugby!

Nalot

29/05/2006

I po nalocie. B16 już w domu. Fajnie, wzruszająco, miło, ciepło, deszczowo, korkowo, bezsęsu i co tam kto sobie życzy. A moje wrażenia na dziś sprowadzają się do tego, że po głowie biega mi piosnka Dezertera pod tytułem „Spytaj milicjanta”. No. Bo jakeśmy wylegli z roboty we czwartek, coby popatrzeć na papamobil z nową zawartością, […]

Fieber

26/05/2006

W jednym sklepie w Galerii USN są zajebiste ciuchy dla dzieciaków. Taka bluza, na przykład, brązowa, z suwakiem, z długaśnym kapturem zakończonym pomponem (i super koszulka dla ojców też jest). W robocie seryjnie rodzą się dzieci – syn kolegi w poniedziałek, córka koleżanki (Jaśminka) dziś (coś jak „miliard w środę, miliard w sobotę”). Wczoraj odwiedziliśMy […]

Ki diabeł?

24/05/2006

| KLIK | No co za cholera, ja się pytam?

Urwał nać

23/05/2006

Niech ktoś zabierze ode mnie ten wtorek, bardzo proszę. On się dodupnie zaczął już po północy. No bo wracam sobie grzecznie z próby (i z zakupami, żeby nie było), koło wpół do pierwszej idę z soczkiem spać (przez łazienkę miałem iść), kiedy tenże soczek HYC! i w pizdu jebudu w drobny mak i deszcz porzeczki […]

Niemamczasuniemamczasu (ale poprawić literówki to zdążyłem ;> )

19/05/2006

Powiem tylko, że rudzielec się zameldował. Jest malutki, ciapa taka trochę, dziecko zupełne (czego się spodziewać po sześciotygodniowym kocięciu?). Już zakochał w sobie Bajkę, do zakochania Azora jeszcze daleko – ten, póki co, na młodego poluje (niestety, czasem wbijając mu zęby w kark). Mam nadzieję, że się dogadają. Według fachowców i mundrych książek może to […]

„Powiedz, czemu ta kapustka”

17/05/2006

Taki hit kiedyś był. Breakoutu bodaj. Mniejsza o to. Otóż, tę kapustkę to ja spaliłem. Młodą. Produkcji Teściowej. Na którą Bajka miała ochotę wczoraj o dziesiątej wieczorem. No nastawiłem ją, rozkręciłem gaz.. eee.. prąd na trójkę (z trzech) i wróciłem oglądać z Bajką jeden serial. No i zapomniałem. I Bajka wyczuła, że się pali. I […]

Poproszę..

16/05/2006

.. takie jedno i takie drugie, bo nie zdążyłem kupić w Edynburgu, a bardzo chcę. Znaczy, dla Przecinka, ofkors, no bo gdzie ja się w to zmieszczę.


  • RSS