Archiwum Lipiec, 2006

Morda

27/07/2006

- Mordziasty jakiś taki się ten Twój mąż zrobił – poskarżyłem się Bajce ujrzawszy swoje ugotowane ryło w lustrze po powrocie z pracy (zwróciłem na to uwagę już wcześniej, oglądając zdjęcia z wakacji; może to przez te rosnące włosy?). – No ale gdzie ty mordziasty? – zaniepokoiła się Małżonka. – No tu tak ło – […]

ŁoMatko

26/07/2006

Tak się zwróciłem dziś do Bajki. Chyba się spodobało. * * * Po drodze Nam wczoraj było przez pierwsze i drugie piętro Smyka (potrzebna była wkładka pluszowa do prezentu na pierwsze urodziny Brataniczki, ale przede wszystkim Bajka ma już imperatyw nakierowany na oglądanie małych ciuszków, a nawet (w stadium początkowym) na ich gromadzenie). Taka refleksja […]

Państwo pozwolą, że przedstawię,

25/07/2006

Moja Córka, [nie-Zofia] Znaczy, Nasza Córka. A Pan Dochtór mówi, że ma piękny wykrój ust [po Mamusi - przyp. Zaf.] Bajka miała rację – oglądanie USG na żywo robi wielkie wrażenie. Wzruszyłem się jak dawno nie, dostałem permanentnego banana i tak się cieszę do dziś. ObdzwoniliśMy od razu całą rodzinę, teraz w kieracie chwalę się […]

No to jezdem

24/07/2006

Na urlopie byłem, tak? Mieszkanie malowałem, tak? Żonę i Potomstwo na wakacje wywiozłem, tak? No to do szczegółów. Chronologicznie może. A może nie? * * * Jakem się zawziął w pierwszą sobotę urlopu, takem skończył tydzień później (znaczy, tydzień, a dokładniej – dziewięć dni temu). Efekt: dwa sufity, dwie wnęki okienne i trzy ściany mniej […]

Okazja

07/07/2006

Bajce generalnie odeszła ochota na seks. Znaczy, może by i miała, choćby dlatego, że o męża dba, ale organizmowi się nie chce. – Bzykniem się? – spytała nagle w połowie odcinka „Przystanku Alaska” (puszczają na TVN 7, codziennie o 18.10, niedawno zaczęli :] ) – Mogiemy – odsapnąłem entuzjastycznie, choć z wysiłkiem, albowiem zaległem byłem […]

Ciąża współczulna – de saga końtitńjus

05/07/2006

No. Mam. Kolejna poszlaka: nie mogę jeść jajecznicy ani parówek, nawet, jeśli mam na nie ochotę. I coś mi śmierdzi cały czas, głównie w domu i na balkonie. * * * Ciapek miał wczoraj drugie szczepienie. Jak zwykle, „może być trochę osowiały wieczorem.” ŚMy się ucieszyli, że może tym razem będzie trochę spokoju i Azor […]

Koty czytają blogi?

04/07/2006

Mam takie niejasne podejrzenie. Cały ranek spały przytulone do siebie, aniołeczki futrzane, słodziaczki takie. Wizja lokalna wskazuje jednak, że przełożyły demolkę na środek nocy, kiedy ludzie śpią i nie słyszą. A dla pewności zdemolowały tylko salon, żeby z sypialni nie było za bardzo słychać. Cwaniaki. Żeby jeszcze posprzątać po sobie umiały.

Kultura i sztuka, czyli o muzyce i malarstwie (pokojowym). Przeważnie

03/07/2006

- A jak ten zielony nam żarówiasty wyjdzie? – zaniepokoiła się Bajka – Trzeba się będzie przyzwyczaić.. – Przecinek i tak się będzie musiał przyzwyczajać do wszystkich kolorów, więc mu wszystko jedno – podjąłem próbę ukojenia lęku Małżonki. Farby, wałki, folie, kij, kuwetka, mydło malarskie i tektury kupione. Od przyszłego weekendu remoncik tzw. salonu i […]


  • RSS