Archiwum Sierpień, 2007

Krótka seria się-chwalenia, zlecenie morderstwa i dowcipasek na koniec

29/08/2007

Nie-Zosi ciągle idą dwa następne zęby. I jakoś wyjść nie mogą. Objawy: wzrost marudności Dziecka do poziomu standardowego dla dzieci nieidealnych. Nieprzespanych nocy wciąż brak*. * * * Bajka zaczęła w ostatni weekend kurs na prawo jazdy. Póki co, teoria, na praktykę przyjdzie czas po Wakacjach, czyli pod koniec września. Nawet wówczas nie będzie powodów […]

Przyjemności poranne

24/08/2007

Lubię pocałować Bajkę w łapkę. Lubię, jak nie-Zosia cieszy się każdego ranka, że Nas widzi (zwłaszcza po nocy, która zaczęła się od wybudzenia z płaczem i odmowy wypuszczenia Nas z Jej pokoju; przyśniło Jej się, że została sama, czy jak?). W ogóle, lubię :]

Awans i wodowanie

21/08/2007

Nie-Zosia awansowała w niedzielę z Trójzęba na Widły i teraz – kiedy się śmieje – wygląda jak wampir skrzyżowany z Goofy’m (dalszy awans spodziewany wkrótce – jak tylko przepchną się te górne jedynki, będzie można o Niej mówić „Podwójny Trójząb”). I zwodowaliśmy Córkę. Chyba daMy Jej – jako łodzi – „Dar Powiśla”, czy jakoś tak. […]

Bajka melduje

17/08/2007

Wybrały się Panie na spacer. Po drodze zaszły do Tesco. Tamże Bajka postanowiła przymierzyć spodnie. Mierzyła i mierzyła, aż Dziecko zaczęło się awanturować burcząc przez zainstalowany w otworze gębowym smoczek. Bajka wyjęła rzeczoną zatyczkę i spytała: – Co? – Mama! – odkrzyknęło zadowolone Dziecko. [Moim skromnym zdaniem, nie-Zosia się awanturowała, bo chciała się pochwalić przed […]

No dobra

16/08/2007

Przestraszyłem się wczoraj, i tak mi zostało. Nie-Zosia w kąpieli zawsze była spokojna i zadowolona (z wyjątkiem płukania łebka). Coraz chętniej się rozglądała i kręciła w wannie. Wczoraj, przy moczeniu łebka przed jego myciem, postanowiła się oprzeć o ścianę wanny (co już wielokrotnie robiła). Tym razem rączka Jej się poślizgnęła, ja – sięgający do szamponu […]

W kwestii formalnej

13/08/2007

Bo nie należy się jednak bzykać o piątej nad ranem. Koty uznają wówczas, że jest już dzień, dzień dobry, halo, jeść, nie dają jeść, to może się poganiamy, MIAU-JEBUDU-MRAUK! Skutkiem tego ryzykuje się, że sierściuchy obudzą Dziecko (na szczęście im się nie udało*). Poza tym, wystąpiliśMy do Mojego Brata w wnioskiem (już częściowo zrealizowanym) o […]

Żmijka

10/08/2007

Na własnej (znaczy, na Bajki, ale o Bajkę w dzisiejszym odcinku chodzi) piersi chowana. Otóż, nie-Zofia została wczoraj wydana Babci, żeby Babcia mogła się z Wnuczką przespacerować. Poleciały, jak zwykle, przez las do Powsina i z powrotem. Po rzeczonym powrocie Bajka, stęskniona, wypakowała Dziecko z wózka i wzięła Je na ręce. Na co Dziecko wyciągnęło […]

Składniki

09/08/2007

Z jednej strony roztargnienie, z drugiej pamięć, do tego permanentne zmęczenie z obu. Niefajnie było w nocy. To znaczy, niefajnie, ale skutek – mam nadzieję – będzie już fajny. Wrócił tekst z milowego sesemesa sprzed niemal czterech lat – „Postarajmy się oboje tego stracić”. A sypialniana część wieczoru – pomyśleć – zaczęła się od stwierdzenia […]

Żywiciel

08/08/2007

Bajka ma doła, bo: po pierwsze, nie ma już własnych pieniędzy, przez co – po drugie – spada jej poczucie wartości, a, po trzecie, w pierwszym miesiącu z jedną pensją w domu okazało się, że już szóstego dnia tegoż miesiąca mamy problem z kasą. Tak to wyszło, że nie sprawdzam się jako jedyny żywiciel Rodziny. […]

Bez tematu

07/08/2007

Czasu brak, i weny brak, więc znów meldunek krótki. Nie-Zosi idą dwa nowe zęby. Górne dwójki. Będzie klasyczny kasownik z układem dwie jedynki na dole, dwie dwójki na górze. Wampirzyca, normalnie. Ponadto, idą złote czasy dla Ojca Rodziny. Bajka zapisała się na kurs prawa jazdy. Będzie można pojechać na piwo samochodem i samochodem wrócić ;] […]


  • RSS