Archiwum Styczeń, 2009

Z cyklu „Lubię…”

26/01/2009

..mieć ochotę na Swoją Żonę. A Ona tylko przewraca oczyma, albo wznosi je do nieba*. ;] [Bajka ma na sobie taką kieckę brązową dzisiaj; i golf; fajne takie jedno z drugim; i każde z osobna; w sensie, na Niej fajne.] [*Acz nie widuje już flagi Norwegii.]

Jak zdziwić Żonę

23/01/2009

Należy – oglądając Dziecko przez żłobkowego Wielkiego Brata – stęsknić się, zadzwonić do Niej na biurko i powiedzieć: – Tak sobie myślę, że i nie-Zosia ładna i fajna, i Ty ładna i fajna, i że Kocham Was bardzo. :]

Saper

22/01/2009

Cierpliwość mi upośledziło. Wystarczyło raz pofolgować niecierpliwości w weekend, i już. Mała rysa – duża rysa – wyrwa – pyk. Stopuję z kochanym tatą po pierwszym wyprężeniu się. Unoszę głos, zaczynam być kapralem. Już nawet przestało mi z tym być źle. [Za to Bajce dziś źle zrobił poranek na nastrój.] Z drugiej strony (zawsze jest […]

Pytania o istotę wszechrzeczy

19/01/2009

- Czy my na pewno chcemy jeszcze jedno? – zapytała Bajka. Nie pomnę, czy pytanie padło wczoraj, po kilku męczących godzinach z wyjątkowo niegrzeczną nie-Zofią, czy w piątek, kiedy procedura rozbierać-kąpać-jeść-spać zajęła Nam godzinę i pięćdziesiąt minut. Jeżeli wczoraj, to nastrój Dziecka wynikał z kilku czynników. Jednym, zapewne najważniejszym, był jednak sukces – odstawiliśMy smoczek. […]

Sodomia i Gomoria (czyli ciut zoologicznie – od jeża do kozła)

13/01/2009

Jeżu malusieńki, jakaś epidemia ciąż w blogosferze zapanowała. Aż się boję, co to będzie (oby mało chłopaków, ja poproszę jednego, niech będzie może jeszcze z jeden; wojna nam niepotrzebna; nadmiar absztyfikantów też). Tymczasem przetrwaliśMy z nie-Zosią (i to całkiem udanie) weekend we dwoje*, gdy Bajka integrowała się nad morzem. Tylko potęskniliśMy wszyscy do siebie nawzajem.. […]

Krasnal ogrodowy w ciąży [i zmarchy]

05/01/2009

Jak poczulibyście się słysząc od własnej córki słowa „Mamo, będę miała dziecko”? Zastanawiając się nad tym pytaniem weźcie poprawkę na wiek Córki – lat dwa. I miesiąc. I dwa tygodnie. [To wszystko przez ciocię N.] [I Nasz Samych.] [Taki komunikat usłyszała Bajka od Dziecka w piątkowy wieczór.] * * * – Podoba mi się jak […]

Ni c. . .. . grzyba

02/01/2009

OdmawiaMy zbiorowej psychozie. MaMy swój przepis. Ukręcić Dziecku łepek. Wypichcić w Tandemie lasagne. Z sałatką pomidorowo-oliwkową [to już Bajka solo]. Otworzyć byczka [nie egri, tylko takiego] . Rozpakować wiedźmikołajowo dostarczone „Ciało”. Konsumować łącznie. Następnie popatrzeć na sąsiedzkie fajerwerki, po czem skonsumować matrimonium. Zgodnie twierdziMy, żeśMy dawno tak udanego Sylwka nie mieli.   [P.S. Na myspace […]


  • RSS