Archiwum Wrzesień, 2009

It’s official

28/09/2009

Przeżyłem Chrystusa. [Teraz mogą mi naskoczyć.] [A „Benkarty wojny” świetnie saięnadają na prezent od Żony.]

A pamiętasz, jak w czterdziestym pierwszym pogoniliśmy Niemca z zagajnika?

24/09/2009

Jak co roku, rozpędził się Nam rocznicowy serial. Wczoraj sześć lat Nas, dziś cztery od zaŻonopójścia, zaraz mi się znów licznik przekręci… Do tego Bajka znalazła ostatnio w komputerze stare zdjęcia oraz zapis niemal całej Naszej prehistorycznej i fragmencik wczesnohistorycznej korespondencji. ŁoMatko. Ekhm. Żono i Kochanko. [Posłanko Hojarsko.] O ile przez pierwsze dwa-trzy miesiące pisaliśMy […]

No

21/09/2009

- Z tego, co widzę, panna jest zdrowa – powiedziała Pani Dochtór z CZD i wyznaczyła kontrolę za rok. Mówiłem, że jest dobrze. * * * Żona mię się żali, że ma wyrzuty sumienia z powodu braku ciążowego seksu. I czymże Ona się tak przejmuje? Nadrobimy! Tylko teraz trzeba będzie jeszcze ciszej, żeby żadnej z […]

W zasadzie, to dobrze jest

17/09/2009

Wygląda na to, że dziś napadła nas jesień. Choć mam nadzieję, że to tylko taka zapowiedź, na zasadzie „hieloł, zaraz będę”. W tym roku – chyba po raz pierwszy w życiu – wyraźnie wewnętrznie buntuję się przeciwko końcowi lata (zewnętrznie też – nadal używam sandałów i krótkich rękawów, choć wieczory już chłodne). Za to Bajka […]

:]

14/09/2009

Pięć lat temu się oświadczyłem :D I tyle na dziś.

Przypomniało mi się,…

02/09/2009

…że się muszę pochwalić. Otóż, debiut przedszkolny wypadł okazale i zakończył się pełnym sukcesem (jakby mógł inaczej). ŚMy odprowadzili Dziecię. Dziecię wmaszerowało, zaanektowało wózek, siknęło dwa razy (emocję się Jej znów skropliły), założyła śliniak i znad śniadania pomachała Nam radośnie na pożegnanie. TyleśMy Ją widzieli [i słyszeli]. [Tylko po południu się okazało, że nowe ciocie […]


  • RSS