Archiwum Wrzesień, 2010

Cel! Pal! [Pij! I trzecie też?]

29/09/2010

Aaaaale przecież ja nie palę… Snif… Wycelowany jestem w połowę października. Bajka wczoraj zaklepała Nam metę na powtórkę sana-torium. Niemal równo siedem lat po pierwszym. Tym razem nie Mazury, a NadMorze ćwiczone w ostatnich dwóch sezonach letnich, z zaplanowanym wypadem na Hel(l) (pojechalibyśMy linią 666, ale ta kursuje tylko w wakacje). WyśpiMy się wreszcie! Nie […]

Pytanie

27/09/2010

- Spodziewałbyś się pięć lat temu, że tak dziś będzie? – pytała kilka razy Teściowa (podobne pytanie zadawała też Bajce). Nie, nie znałem szczegółów. Ale tak, wierzyłem w coś na kształt. * * * W sobotę zaliczyliśMy pierwsze wychodne od czasu lądowania Małej Gu. Wesele siostry było. WróciliśMy w środku nocy, jadąc do domu metrem […]

Cud

23/09/2010

Późnawym popołudniem jeden głąb z drugim pracoholikiem umawiał się na piątek. Pohałasować by wypadało. „Potwierdzę, jak się skonsultuję” powiedział głąb na koniec. Późnawym wieczorem głąb wysłał do pracoholika sesemesa: „Ty, nie mogę w piątek. Piątą rocznicę ślubu mam. Cud, że sobie przypomniałem, zanim powiedziałem Żonie, że wychodzę… o_0 ;)”. [Czy to się liczy, że pamiętam? […]

[Lu]Cyferki

14/09/2010

GdybyśMy mieli obchodzić po kolei każdy jubileusz, we wrześniu zostałbym alkoholikiem. Gdyby Mała Gu nie urodziła się ciut po terminie, od wczoraj można by już ryzykować tezę, że jest po tej stronie brzucha dłużej, niż po tamtej. Dziś mija sześć lat od niespodzianki, która udała mię się Bajkę uśmiechając. Ciąg dalszy serialu rocznicowego już niedługo. […]

Kontynuując siódemkolgię…

07/09/2010

…napoczętą w czerwcu. [W przelocie tylko, bo niemamczasuniemamczasuniemam.] Siedem lat temu, siódmego września (godziny nie pomnę) Bajka pozwoliła się odebrać z dworca, a ja pozwoliłem sobie powitać Ją bukiecikiem fiołków (chyba, w każdym razie tak to pamiętaMy, a na pewno kwiatki były fioletowe; dziś takich nie znalazłem, więc bukiecik był biało-jagodowolodowy, i nie zawierał fiołków, […]


  • RSS